piątek, 1 marca 2013

Moja pasja...

Hej :)
Postanowiłam, że w dzisiejszym poście napiszę jak zaczęła się moja przygoda z muzyką. Gdy miałam około 8 lat zaczęłam grać na gitarze, myślałam że będzie to mja pasja, ale niestey po nie całym roku znudziło mi się to...Później postanowiłam śpiewać chodziłam na zajęcia, lecz w większości dni miałam jakieś wymówki a że mi się nie chcę, że mam inne plany i nie mogę przyjść itd. Od tamtego czasu moja przygoda ze śpiewaniem niby się zakończyła, ale i tak zawsze w domu lubiłam sobie pośpiewać.Po dwóch latach, czyli jak byłam w piątej klasie (teraz jestem w szóstej) zobaczyłam w szkole że będzie konkurs piosenki angielskiej i postanowiłam się na niego zapisać. Gdy powiedziałam to mamie zdziwiła się, gdyż wybrałam trudną piosenkę (Adele-Someone like you) lecz powiedziała, że jeżeli chcę spróbować to czemu nie. No i poszłam na ten konkurs, przed wyjściem na scenę "zjadała mnie trema", ale gdy zaczęłam śpiewać trema przeszła... Bardzo denerwowałam się że mi nie wyjdzie, a zdaniem mojej mamy i publiczności wyszło mi najlepiej ze wszystkich moich wykonań tej piosenki. Ku mojemu zdziwieniu zajęłam 2 miejsce, bardzo się ucieszyłam. Póżniej występowałam w innych konkursach, a teraz chodzę na zajęcia do studia piosenki i dalej rozwijam się w tą stronę... Kocham śpiewać i jest to największa z moich pasji...
PS: Jeśli macie pytania do mnie piszcie w komentarzach papa :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz