Wiem, że miałam wstawić zdjęcia z produkcji moich makaroników, ale niestety nie miałam czasu i wstawię je jutro. A tak przechodząc do tematu to życzę wam wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych :).
niedziela, 31 marca 2013
Smacznego jajka! :)
Hei :)
Wiem, że miałam wstawić zdjęcia z produkcji moich makaroników, ale niestety nie miałam czasu i wstawię je jutro. A tak przechodząc do tematu to życzę wam wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych :).
Wiem, że miałam wstawić zdjęcia z produkcji moich makaroników, ale niestety nie miałam czasu i wstawię je jutro. A tak przechodząc do tematu to życzę wam wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych :).
sobota, 30 marca 2013
Moje makaroniki...
Hei :)
Dzisiaj nadszedł czas aby napisać posta o makaronikach, których trzecia tura właśnie się piecze :)...
Makaroniki może nie przypominają takich jak pokazywałam wam w przepisie, ale moim zdaniem w tych ciastkach chodzi o smak. Są one smaczne, ale okropnie słodkie, mimo to, że lubię słodycze, słodkość tych ciastek mnie przeraża XD. Przepis ogólnie jest spoko, dzisiaj, lub jutro dodam zdjęcia z ich produkcji...
A wy jedliście lub robiliście kiedyś makaroniki?
Dzisiaj nadszedł czas aby napisać posta o makaronikach, których trzecia tura właśnie się piecze :)...
Makaroniki może nie przypominają takich jak pokazywałam wam w przepisie, ale moim zdaniem w tych ciastkach chodzi o smak. Są one smaczne, ale okropnie słodkie, mimo to, że lubię słodycze, słodkość tych ciastek mnie przeraża XD. Przepis ogólnie jest spoko, dzisiaj, lub jutro dodam zdjęcia z ich produkcji...
A wy jedliście lub robiliście kiedyś makaroniki?
wtorek, 26 marca 2013
Dni pełne nauki...
Hei :)
Jak zapewne wiecie 4 kwietnia szóste klasy piszą egzamin, a w tym ja. Od poniedziałku do środy (w czwartek i piątek nie mamy lekcji) mamy tylko matmę i polski :(. Mamy tak po trzy-cztery polski dziennie- MASAKRA. Chociaż takie dni są męczące, dobrze zrobi nam takie powtórzenie do testu... Z polaka mamy cały czas jakieś testy na ocenę a w tym różnego rodzaju prace pisemne. Czasami nawet dostajemy przez cały dzień trzy oceny. Naszczęście u mnie to same piątki i szóśtki :). No nic ja spadam się uczyć, narka ;)
Jak zapewne wiecie 4 kwietnia szóste klasy piszą egzamin, a w tym ja. Od poniedziałku do środy (w czwartek i piątek nie mamy lekcji) mamy tylko matmę i polski :(. Mamy tak po trzy-cztery polski dziennie- MASAKRA. Chociaż takie dni są męczące, dobrze zrobi nam takie powtórzenie do testu... Z polaka mamy cały czas jakieś testy na ocenę a w tym różnego rodzaju prace pisemne. Czasami nawet dostajemy przez cały dzień trzy oceny. Naszczęście u mnie to same piątki i szóśtki :). No nic ja spadam się uczyć, narka ;)
piątek, 22 marca 2013
Przepis na makaroniki XD
HEJ :)
Dzisiaj postanowiłam dodać jako posta przepis na makaroniki, francuskie ciasteczka przekładane kremem. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować tego przepisu, ale będę je robić w święta, więc na pewno napiszę o nich posta. A oto przepis:
Dzisiaj postanowiłam dodać jako posta przepis na makaroniki, francuskie ciasteczka przekładane kremem. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować tego przepisu, ale będę je robić w święta, więc na pewno napiszę o nich posta. A oto przepis:
Składniki
ilość porcji: 40
- Ciastka
- 6 białek
- szczypta soli
- 400 g cukru pudru
- 250 g drobno zmielonych migdałów
- 1-2 krople barwnika spożywczego (żółty, różowy, brązowy, zielony)
- Krem
- 240 g masła
- 350 g cukru pudru
- 2 łyżki śmietany kremówki
- 1 łyżka ekstaktu waniliowego
- 1 łyżka skórki cytrynowej
- 1 łyżka gorzkiego kakao
- 1 łyżka zmielonych pistacji
- 1 łyżka dżemu truskawkowego
Metoda przygotowania
Przygotowanie: 30 min | Gotowanie: 14 min | Czas dodatkowy: 20 min, odstawienie
1.
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Dodać łyżkę cukru pudru i dalej ubijać. Przesiać i dodać połowę cukru, zmiksować na wysokich obrotach. Dodać pozostały przesiany cukier puder i miksować, aż składniki się połączą.
2.
Dodać zmielone migdały i delikatnie mieszać szpatułką od dna, aż ciasto będzie gładkie i zacznie układać się we wstążki.
3.
Rozdzielić masę do 4 misek. Do każdej dodać 1-2 krople barwnika: różowego, żółtego, brązowego i zielonego, wymieszać.
4.
Do woreczka dekoratorskiego nakładać masę i wyciskać ciastka dowolnej wielkości. (Woreczek trzymać prostopadle do blaszki). Do każdego koloru używać czystego woreczka.
5.
Rozgrzać piekarnik do 170 stopni C. Ciastka odstawić na 30 minut.
6.
W międzyczasie przygotować krem. Zmiksować masło, dodać cukier puder i zmiksować na jednolitą masę. Dodać śmietanę i wanilię, i miksować, aż krem będzie puszysty.
7.
Rozdzielić krem do 4 misek. Dodać do jednej dżem, do drugiej zmielone pistacje, do trzeciej kakao, a do czwartej skórkę cytrynową. Dobrze wymieszać i odstawić.
wtorek, 19 marca 2013
Najlepsze lekcje angielskiego jakie miałam...
Hej :)
Mojej nauczycielki od języka angielskiego nie ma w szkole i w związku z tym mamy albo zastępstwa, albo idziemy do świetlicy. W naszej świetlicy "klas 4-6" mamy telewizor, wielki narożnik, mnóstwo mini stolików i inne takie wypasione rzeczy. Przechodząc do tematu to około tydzień temu mieliśmy angielski w świetlicy klas "1-3", ale również było bardzo fajnie. Wygłupiałyśmy się z dziewczynami i robiłyśmy sobie zdjęcia, a oto jedno z nich:
(Na zdjęciu z koleżanką Oliwią)
Dzisiaj natomiast angielski miałyśmy w cześniej opisanej świetlicy "klas 4-6". Wygłupiałyśmy się strasznie, no ale przecież śmiech to zdrowie ;) Koleżanka zrobiła mi zdjęcie, a oto ono po przróbce w Picasie, oraz na stronce http://www.pato.pl :
To na tyle paapaa :)
Mojej nauczycielki od języka angielskiego nie ma w szkole i w związku z tym mamy albo zastępstwa, albo idziemy do świetlicy. W naszej świetlicy "klas 4-6" mamy telewizor, wielki narożnik, mnóstwo mini stolików i inne takie wypasione rzeczy. Przechodząc do tematu to około tydzień temu mieliśmy angielski w świetlicy klas "1-3", ale również było bardzo fajnie. Wygłupiałyśmy się z dziewczynami i robiłyśmy sobie zdjęcia, a oto jedno z nich:
(Na zdjęciu z koleżanką Oliwią)
Dzisiaj natomiast angielski miałyśmy w cześniej opisanej świetlicy "klas 4-6". Wygłupiałyśmy się strasznie, no ale przecież śmiech to zdrowie ;) Koleżanka zrobiła mi zdjęcie, a oto ono po przróbce w Picasie, oraz na stronce http://www.pato.pl :
sobota, 16 marca 2013
Przeprosiny...
Hei :)
Chciałam was przeprosić za długie nie pisanie, ale byłam u dziadków przez kilka dni i byłam pozbawiona internetu, ponieważ moja mama była i jeszcze jest w szpitalu, ponieważ w czwartek urodziła dziecko :))))). Jest ono chłopcem i ma na imię Franek. Teraz jestem również u babci, ale innej XD i ona na szczęście ma internet... Chciałam was również z góry przeprosić za to że przez najbliższy czas nie będę miała czasu na pisanie postów, gdyż niedługo będę miała sprawdzian szóstoklasisty i muszę się na niego już powoli przygotowywać i jeszcze na dodatek mam do przeczytania lekturę... Nie mogę doczekać się powrotu mojej mamy, który prawdopodobnie nastąpi jutro :)))). PAPA :)
A wy macie rodzeństwo???
Chciałam was przeprosić za długie nie pisanie, ale byłam u dziadków przez kilka dni i byłam pozbawiona internetu, ponieważ moja mama była i jeszcze jest w szpitalu, ponieważ w czwartek urodziła dziecko :))))). Jest ono chłopcem i ma na imię Franek. Teraz jestem również u babci, ale innej XD i ona na szczęście ma internet... Chciałam was również z góry przeprosić za to że przez najbliższy czas nie będę miała czasu na pisanie postów, gdyż niedługo będę miała sprawdzian szóstoklasisty i muszę się na niego już powoli przygotowywać i jeszcze na dodatek mam do przeczytania lekturę... Nie mogę doczekać się powrotu mojej mamy, który prawdopodobnie nastąpi jutro :)))). PAPA :)
A wy macie rodzeństwo???
niedziela, 10 marca 2013
Klej KNORR prandell...
HEJ :)
Niedawno kupiłam klej jubilerski KNORR prandell i sprawdza się doskonale do naklejania np. sztyftów do upieczonej już modeliny. Dostać go można w Empiku za 13,99zł.
To na tyle. PAPA :)
Niedawno kupiłam klej jubilerski KNORR prandell i sprawdza się doskonale do naklejania np. sztyftów do upieczonej już modeliny. Dostać go można w Empiku za 13,99zł.
To na tyle. PAPA :)
Złe godziny...
Chciałam was poinformować, że godzina napisania postu jest nieprawidłowa godzina nie wiem jak to zmienić bo jak napisałam post o godzinie 15.30 to jest napisane, że o 07.40.
Napisałam o tym post, żebyście nie pomyśleli, że jestem jakąś wariatką, bo czasem się pojawia , że napisałam w nocy a tak nie jest. Jeśli wiecie jak to zmienić to piszcie w komentarzach.
PS: piszcie jak wam się podoba tutorial ;). PAPA :)
Napisałam o tym post, żebyście nie pomyśleli, że jestem jakąś wariatką, bo czasem się pojawia , że napisałam w nocy a tak nie jest. Jeśli wiecie jak to zmienić to piszcie w komentarzach.
PS: piszcie jak wam się podoba tutorial ;). PAPA :)
Tutorial na babeczkę XD
Potrzebujemy:
-fioletowy
-turkusowy
-zielony
-biały
-różowy
Z fioletowego lepimy spód babeczki i robimy nacięcia
Z różowego i białego robimy "krem"
Z turkusowego i zielonego robimy "posypkę"
Nalepiamy ją na babeczkę i gotowe :)
-fioletowy
-turkusowy
-zielony
-biały
-różowy
Z fioletowego lepimy spód babeczki i robimy nacięcia
Nakładamy go na spód babeczki
Nalepiamy ją na babeczkę i gotowe :)
sobota, 9 marca 2013
Nowa modelina...
Hei :)
Byłam dziś w Empiku i kupiłam sobie 5 kostek modeliny FIMO. Kolory, które kupiłam to:
-FIMO soft nr50 (zielone jabłuszko)
-FIMO effect nr014 (transparentny biały)
-FIMO soft nr61 (purpurowy)
-FIMO soft nr 63 (fioletowy)
-FIMO soft nr70 (piaskowy)
-FIMO soft nr39 (turkusowy)
Kolory podałam, gdyby ktoś chciał zakupić te kolory.
W związku z zakupem modeliny, może pojawi się dzisiaj obrazkowy tutorial na babeczkę.
PS: Dzisiaj pojawią się zdjęcia z moimi wyrobami ;) .
Byłam dziś w Empiku i kupiłam sobie 5 kostek modeliny FIMO. Kolory, które kupiłam to:
-FIMO soft nr50 (zielone jabłuszko)
-FIMO effect nr014 (transparentny biały)
-FIMO soft nr61 (purpurowy)
-FIMO soft nr 63 (fioletowy)
-FIMO soft nr70 (piaskowy)
-FIMO soft nr39 (turkusowy)
Kolory podałam, gdyby ktoś chciał zakupić te kolory.
W związku z zakupem modeliny, może pojawi się dzisiaj obrazkowy tutorial na babeczkę.
PS: Dzisiaj pojawią się zdjęcia z moimi wyrobami ;) .
piątek, 8 marca 2013
.Dobra wiadomość...
Hei :)
Mam dobrą wiadomość dla tych, którzy są zainteresowani moimi wyrobami z modeliny :). Jutro pojawią się zdjęcia. Jutro pojawi się około 10 moich wyrobów, a w niedzielę pojawią się następne... Z góry mówię, że jeżeli ktoś będzie zainteresowny kupnem biżuterii, niech napisze mi na maila. Mój mail to: nati.ciszak@gmail.com Baj :)
Mam dobrą wiadomość dla tych, którzy są zainteresowani moimi wyrobami z modeliny :). Jutro pojawią się zdjęcia. Jutro pojawi się około 10 moich wyrobów, a w niedzielę pojawią się następne... Z góry mówię, że jeżeli ktoś będzie zainteresowny kupnem biżuterii, niech napisze mi na maila. Mój mail to: nati.ciszak@gmail.com Baj :)
poniedziałek, 4 marca 2013
Nie ma to jak choroba...
Hei :)
Jestem chora... Strasznie się wkurzyłam, ale przynajmniej będę miała czas na zrobienie nowej biżuterii :)
Niedługo pojawią się zdjęcia z biżuterią :). To ja wracam do robienia biżuterii... Papa :)
Jestem chora... Strasznie się wkurzyłam, ale przynajmniej będę miała czas na zrobienie nowej biżuterii :)
Niedługo pojawią się zdjęcia z biżuterią :). To ja wracam do robienia biżuterii... Papa :)
piątek, 1 marca 2013
Moja pasja...
Hej :)
Postanowiłam, że w dzisiejszym poście napiszę jak zaczęła się moja przygoda z muzyką. Gdy miałam około 8 lat zaczęłam grać na gitarze, myślałam że będzie to mja pasja, ale niestey po nie całym roku znudziło mi się to...Później postanowiłam śpiewać chodziłam na zajęcia, lecz w większości dni miałam jakieś wymówki a że mi się nie chcę, że mam inne plany i nie mogę przyjść itd. Od tamtego czasu moja przygoda ze śpiewaniem niby się zakończyła, ale i tak zawsze w domu lubiłam sobie pośpiewać.Po dwóch latach, czyli jak byłam w piątej klasie (teraz jestem w szóstej) zobaczyłam w szkole że będzie konkurs piosenki angielskiej i postanowiłam się na niego zapisać. Gdy powiedziałam to mamie zdziwiła się, gdyż wybrałam trudną piosenkę (Adele-Someone like you) lecz powiedziała, że jeżeli chcę spróbować to czemu nie. No i poszłam na ten konkurs, przed wyjściem na scenę "zjadała mnie trema", ale gdy zaczęłam śpiewać trema przeszła... Bardzo denerwowałam się że mi nie wyjdzie, a zdaniem mojej mamy i publiczności wyszło mi najlepiej ze wszystkich moich wykonań tej piosenki. Ku mojemu zdziwieniu zajęłam 2 miejsce, bardzo się ucieszyłam. Póżniej występowałam w innych konkursach, a teraz chodzę na zajęcia do studia piosenki i dalej rozwijam się w tą stronę... Kocham śpiewać i jest to największa z moich pasji...
PS: Jeśli macie pytania do mnie piszcie w komentarzach papa :).
Postanowiłam, że w dzisiejszym poście napiszę jak zaczęła się moja przygoda z muzyką. Gdy miałam około 8 lat zaczęłam grać na gitarze, myślałam że będzie to mja pasja, ale niestey po nie całym roku znudziło mi się to...Później postanowiłam śpiewać chodziłam na zajęcia, lecz w większości dni miałam jakieś wymówki a że mi się nie chcę, że mam inne plany i nie mogę przyjść itd. Od tamtego czasu moja przygoda ze śpiewaniem niby się zakończyła, ale i tak zawsze w domu lubiłam sobie pośpiewać.Po dwóch latach, czyli jak byłam w piątej klasie (teraz jestem w szóstej) zobaczyłam w szkole że będzie konkurs piosenki angielskiej i postanowiłam się na niego zapisać. Gdy powiedziałam to mamie zdziwiła się, gdyż wybrałam trudną piosenkę (Adele-Someone like you) lecz powiedziała, że jeżeli chcę spróbować to czemu nie. No i poszłam na ten konkurs, przed wyjściem na scenę "zjadała mnie trema", ale gdy zaczęłam śpiewać trema przeszła... Bardzo denerwowałam się że mi nie wyjdzie, a zdaniem mojej mamy i publiczności wyszło mi najlepiej ze wszystkich moich wykonań tej piosenki. Ku mojemu zdziwieniu zajęłam 2 miejsce, bardzo się ucieszyłam. Póżniej występowałam w innych konkursach, a teraz chodzę na zajęcia do studia piosenki i dalej rozwijam się w tą stronę... Kocham śpiewać i jest to największa z moich pasji...
PS: Jeśli macie pytania do mnie piszcie w komentarzach papa :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)


